Niesamowite produkty, które gwarantują zdrowie i urodę

To, co jemy, ma wpływ na to, jak wyglądamy (czy jesteśmy szczupli, czy cierpimy na nadwagę, jaka jest kondycja naszej cery), czy cieszymy się dobrym zdrowiem i kondycją fizyczną. Zazwyczaj zaleca się m.in. unikać żywności przetworzonej. Co jeszcze możemy zrobić dla zdrowia i urody? Oto 5 produktów, które warto jeść.
Ten artykuł ma 5 stron:

Amarantus — szarłat
Weganie i inni smakosze, którzy poszukują źródeł białka roślinnego, powinni rozważyć wprowadzenie amarantusa do swojej diety. To bezglutenowe zboże (mogą je jeść osoby chore na celiakię) dostarcza aż 26 gramów białka (jedna filiżanka nieprzetworzonego amarantusa), które jest lepiej przyswajalne niż to z soi. Podobnie jak quinoa, szarłat to kompletne białko, co oznacza, że zawiera również lizynę, tryptofan i metioninę — aminokwasy, których większości ziaren brakuje.
Czy bezglutenowo znaczy zdrowo?
Amarantus to ziarno XXI wieku, które należy do najstarszych roślin uprawnych na świecie i jest bogate w wartości odżywcze i zdrowotne. To dobre źródło witaminy C, A, E i B, żelaza (zawiera go 5 razy więcej niż szpinak, zatem polecany w anemii), magnezu (więcej niż czekolada), potasu, wapnia i błonnika pokarmowego (dwa razy więcej niż otręby owsiane), więc korzystnie wpływa na pracę jelit. Zawiera jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, obniżając poziom złego cholesterolu.

Zobacz też: 5 superziaren, które powinny znaleźć się w diecie sportowca
Za sprawą antyoksydantów zwalcza wolne rodniki, korzystnie wpływając na stan włosów i skóry. Jest źródłem skwalenu, który jest uznawany za eliksir młodości. Nasiona amarantusa warto wykorzystywać do przygotowania potraw duszonych i gotowanych, a także zapiekanek. Mąka z szarłatu ma orzechowy smak, poprawia jakość i trwałość wypieków.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy
Pokaż wszystkie komentarze