Koszmarne haluksy
Przeczytaj też
6 przyjemności, które sprzyjają zdrowiu
Albo nie dają objawów, albo mylą lekarzy
Męskie choroby genetyczne
Jak wygląda życie z koślawym paluchem wie około 3 - 4 proc. naszego społeczeństwa. Co znaczy, że 1,2 - 1,5 mln Polaków cierpi z powodu haluksów. Żeby dowiedzieć się, co przeżywają wystarczy zapytać kogoś, kto zmaga się z tą dolegliwością, albo zajrzeć na internetowe fora.
Większość skarży się na silny ból i kłopoty z długotrwałym chodzeniem. Ale to nie wszystko. Okazuje się, że gdy deformacja jest spora, poważnym kłopotem staje się także zakup obuwia. Nie bez znaczenia jest też kwestia estetyczna. Szczególnie, gdy problem dotyka młodych kobiet. - Wstydzę się wyjść na plażę, unikam basenów, nie wyobrażam sobie, że mogłabym latem paradować w sandałach. Zwyczajnie wstydzę się pokazać komuś stopy - pisze na forum jedna z internautek.
- A sytuacje intymne? Zapomnij! Bo jak? W skarpetkach? - dodaje inna. Choć mogłoby się zdawać, że haluks to stosunkowo niewielki problem, jak widać jego konsekwencje dla wielu osób są bardzo poważne.
Czym tak właściwie są haluksy? Skąd się biorą? I czy można skutecznie je wyleczyć? - Do worka z określeniem haluksy pacjenci wrzucają zazwyczaj wszystkie zmiany dotyczące przodostopia. Tymczasem termin hallux oznacza po prostu paluch. Paluch, czyli pierwszy (duży) palec stopy. Gdy do terminu hallux dodamy velgus - mamy paluch koślawy, czyli właśnie to, co nazywamy popularnie haluksami. Jeśli po terminie hallux występuje określenie rigidus, mamy do czynienia z innym schorzeniem - paluchem sztywnym. Cześć pacjentów za haluksy uważa też deformację u podstawy małego palca. Dawniej to schorzenie określane było chorobą krawców, dziś funkcjonuje jako bunionette. To zupełnie inna dolegliwość, niż paluch koślawy. Haluks czyli paluch koślawy, to deformacja stawu śródstopno-paliczkowego palucha, charakteryzująca się bocznym odchyleniem palucha w stronę drugiego palca. Towarzyszy mu przyśrodkowe przemieszczenie pierwszej kości śródstopia - tłumaczy dr Zbigniew Jackowiak, Specjalista Ortopedii i Traumatologii, kierownik Kliniki Zdrowych Stóp HalluxMed w Przeźmierowie koło Poznania.
Wiele źródeł podaje, że to choroba cywilizacyjna, która pojawiła się wraz z butami na wysokich obcasach. To nie do końca prawda. Gdyby za całe zło odpowiadały szpilki, na haluksy nie cierpieliby panowie. Prawdą jest jednak, że niewłaściwe obuwie, szczególnie to na obcasie, jest jedną z głównych przyczyn haluksów.
- Haluksy zazwyczaj powstają, gdy jednocześnie wystąpi kilka niekorzystnych czynników. Płeć - kobieta, genetyczne obciążenie (głównie ze strony matki) i wysokie obcasy. Gdy wszystkie te elementy wystąpią jednocześnie, mamy bardzo dużą szansę na rozwój schorzenia. Jednak haluksy zdarzają się też u pań, które chodzą na płaskim obcasie, a nawet u mężczyzn - w tych przypadkach główną rolę może odgrywać genetyka i inne czynniki, takie jak np. płaskostopie - tłumaczy kierownik HalluxMed. - Zdecydowana większość pacjentów, którzy trafiają do mnie z tym problemem, to panie. Nie wiem czy istnieją wiarygodne badania, określające jaki odsetek wśród osób z haluksami to mężczyźni, ale z mojej praktyki, a operowałem kilka tysięcy osób z tym problemem, wynika, że stanowią oni zaledwie 2 - 3 proc. wszystkich przypadków.
Na forach internetowych znajdziemy rady, jak radzić sobie z haluksami domowymi sposobami. Polecane są różne specyfiki do smarowania, plastry, płukanki...
Niestety, żaden z tych sposobów nie zmieni ustawienia kości, a więc nie usunie problemu. W najlepszym razie to środki doraźne, które pozwolą na pewien czas pozbyć się bólu. Tym, co rzeczywiście możemy dla siebie zrobić, jest zadbanie o odpowiednie obuwie - nie tylko na płaskim spodzie, ale także z odpowiednio szerokim czubkiem, by zniekształcona stopa, nie była nim skrępowana.
Inną formą terapii jest stosowanie aparatów korygujących, które łagodzą miejscowy stan zapalny, a co za tym idzie - dolegliwości bólowe. Niestety, nie powodują zmniejszenia deformacji, ani nie zatrzymają postępu choroby.
W gabinecie ortopedycznym dowiemy się też, jakiego rodzaju ćwiczenia możemy wykonywać, by spowolnić wzrost haluksów i ulżyć stopom.
Jednak, jak dotąd, jedyną skuteczną metodą walki z tą dolegliwością jest operacja. - Przyjmuje się, że czynnikiem decydującym o podjęciu decyzji o wykonaniu zabiegu, jest czynnik bólowy. W początkowej fazie choroby haluksy zazwyczaj nie bolą. Zdarza się też, że choć zniekształcenie jest już bardzo duże, także nie powoduje bólu. Wówczas operować nie trzeba. Jeśli jednak pojawia się ból, nie ma na co czekać. Wiadomo, że będzie tylko gorzej - tłumaczy dr Jackowiak.
Dla wielu pacjentek to nie cierpienia fizyczne są główną motywacją, dla której zgłaszają się na operację. Wiele pań wstydzi się swoich stóp. - Wiele lat temu, kiedy stawiałem pierwsze kroki w chirurgii stopy, gdy słyszałem, że z powodu haluksów panie nie chodzą na basen, nie noszą sandałów, unikają zdejmowania butów w towarzystwie innych ludzi, a nawet rezygnują z życia intymnego, nie mogłem w to uwierzyć. Wydawało mi się, że jest to dużą przesadą - mówi lekarz. - Dziś, po wysłuchaniu bardzo wielu takich historii, uświadomiłem sobie, że żyjemy w świecie, w którym kwestia estetyki jest szalenie ważna. Ten pozornie niewielki problem medyczny zasadniczo wpływa nie tylko na zdrowie fizyczne, ale także psychiczne moich pacjentek. Sytuacja wygląda tak nie tylko w Polsce. Do naszej kliniki przyjeżdżają pacjentki dosłownie z całego świata – m.in. Szwecji, Australii, USA, Wysp Brytyjskich, Niemiec, Norwegii, Arabii Saudyjskiej, Chin, Syrii, Kenii, a nawet z Honolulu (Hawaje). Chcą pozbyć się nie tylko fizycznego bólu, ale też skrępowania w sklepie obuwniczym, na randce czy basenie.
Opinie: 49

oliśka napisała: Żadne obciążenia genetyczne, tylko zabójcza moda na kretyńskie kształty butów! niestety, ja mam haluksy od dziecka, ma je też moja mama i miała moja babcia, jako dziecko ganiałam najczęściej na boso lub w kaloszach (wychowywałam się na wsi) nigdy nie chodziłam w wąskich butach i na obcasie powyżej 5cm, więc co z tą teorią?

Niech żyja glany!

tylko masaż cipki pomaga

cd ... Od jakiegoś czasu jest moda na czubki w męskich butach i tylko patrzeć, jak proporcje chorych wsród płci się wyrównają!

Żadne obciążenia genetyczne, tylko zabójcza moda na kretyńskie kształty butów! Moja matka ma koślawe paluchy, bo od zawsze wciskała się w "śliczniutkie" buciki, ja nie mam, bo od kiedy tylko sama o tym mogłam decydować miałam buty z szerokimi czubkami, w których stopa ma się czuć jak w kapciu a nie pościskana i powykręcana niemiłosiernie w stożkowe czubki! Od jakiegoś czasu jest moda na czubki w męskich butach i tylko patrzeć, jak proporcje chorych wsród płci

a może by tak producenci obuwia odkryli tą niszę potencjalnych nabywców? Buty dla ludzi z haluksami są w Polsce albo nie do zdobycia albo KOSZMARNE. A jeżeli się już coś znajdzie to cena powala z nóg.

Nieprawdą jest że nie można zapobiegać halluksom ani ich zachowawczo leczyć. Do osiągnięcia tego trzeba zmienić geometrię rozkładu nacisku na staw środstopno-paliczkowy palucha przez podłożenie pod niego podkładki grubości 1-2 cm (w miarę miękkiej, n.p. korkowej) i chodzenie z tą podkładką. Już po włożeniu od razu odczuwa się ulgę z powodu zmiany rozkładu sił. Trzeba po prostu patrzeć, widzieć i myśleć.

Nigdy mi sie nie podobaly buty z waskim czubkiem..podswiadomie czulam, ze nie sa zdrowe, natomiast duzo chodzilam na wysokich obcasach...w koncu mnie to zmeczylo i teraz rzadko w nich chodze. powinny byc jakies normy do produkcji butow, aby takich przypadkow uniknac

A ja tez robilam w Krakowie na Batorego i to dwie nogi i jest super. Zadnych sladow, po operacji tylko malutkie blizny, a halluxow nie ma, nic nie boli. Od pierwszej nogi minely 3 lata a od drugiej 2. Byc moze to zalezy od osoby, ale ja Batorego moge szczerze polecic.

Operacja haluksów to poważna decyzja, którą każdy musi podjąć sam. Efekt zależy nie tylko od operatora, ale też od organizmu. Dokładnie 3 miesiące temu dr Jackowiak zoperował mi dwie stopy. Jestem ZACHWYCONA! Nóżki śliczne, nie spuchnięte, nie bolą, każdy bucik pasuje. Czy miałam szczęście?, czy lekarz super?, z pewnością to drugie! Pozdrawiad dr. Jackowiaka i dziękuje!
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a
nie obelgi. Zasady Opinii.
















