Dlaczego, gdy się oparzymy, dotykamy ucha?
Przeczytaj też
Sprawdź, co kryją Twoje geny!
Namierz tłuszcz!
Niebezpieczne konsekwencje kontrowersyjnych zabiegów
W Polsce co roku ponad 500 osób umiera w wyniku oparzeń. Najgroźniejsze według statystyk są oparzenia termiczne, na które narażeni jesteśmy w naszych domach. Latem nie zapominajmy również o oparzeniach słonecznych, które także potrafią być bardzo groźne. Warto więc wiedzieć jak pomóc innym, a być może i samemu sobie w przypadku oparzenia.
Każdy słyszał o przykładaniu masła, białka jaja kurzego czy alkoholu na oparzoną skórę, jest to trudny do obalenia mit przekazywany z pokolenia na pokolenie. Nowością jest smarowanie oparzenia pastą do zębów albo przyklejanie do uszkodzonej skóry miętowej gumy do żucia co ma dać efekt chłodzący. Niestety, powoduje dodatkowy, bardzo silny ból. Tragiczny w skutkach może okazać się również mit, według którego porażonego piorunem człowieka należy zakopać w ziemi, aby wyciągnęła ona z niego prąd.
Niektórzy po kontakcie skóry z wysoką temperaturą odruchowo przykładają oparzoną część ciała do płatka ucha. Ten nawyk ma swoje medyczne wyjaśnienie. Płatek ucha jest bardzo dobrze ukrwiony, krew dobrze przewodzi ciepło, dlatego w kontakcie z oparzoną skórą jest ono oddawane do krwi, a my czujemy ulgę.
Oparzenia są oceniane ze względu na ich głębokość i rozległość. Głębokość oceniamy w czterostopniowej skali:
- I stopień - oparzenie obejmuje tylko naskórek, skóra jest zaczerwieniona, obrzęknięta, wrażliwa na dotyk. Bolesność ustępuje po kilku dniach, nie powstaje blizna.
- Dla II stopnia charakterystyczne są pęcherze, których nie należy przekłuwać, gdyż może dojść do zakażenia rany.
- III stopień charakteryzuje twarda, niebolesna (zostały zniszczone powierzchowne nerwy czuciowe) skóra o zabarwieniu od różowego do brunatnego a nawet czarnego.
- IV stopień to zwęglenie skóry, która przyjmuje czarną barwę, a na dnie oparzenia widać zwęglone mięśnie, a nawet kości.
Rozległość oparzenia oceniamy według tzw. reguły dziewiątek. Głowa i szyja stanowią 9% powierzchni ciała, każda z kończyn górnych 9%, klatka piersiowa i brzuch po 9%, plecy 18%, każda kończyna dolna po 18% i krocze 1%. Łatwiejszą metodą może być ocena rozległości oparzenia przez przyjęcie dłoni poszkodowanego za 1 % jego powierzchni ciała.
Opinie: 27

Wpisz sobie w googlach rozwalic kasyno, wypróbuj to!

szklanka nie ma ucha pajacu

Lubie dobrze zarabiac. Wpisz sobie w googlach dorwac kasiore. Sprawdz to!

Lubie dobrze zarabiac. Wpisz sobie w googlach dorwac kasiore. Sprawdz to!

Lekarze też mają taką... khm... intuicję?

Poszukuje pilnie pracownika do obsługi e-mail, aby sprostać dynamicznemu wzrostowi. Zarobisz miesięcznie 2.000 zł i więcej. Wyślij maila na adres staszic88@gmail.com

Po oparzeniu najlepiej wejść do sauny. Co za brednie!

Bzdura... "łapanie za ucho" wzięło się od tego, ze ktoś kiedyś powiedział "złap za ucho" widząc jak inny się opażył gorącą herbatą w szklance... a chodziło mu o ucho tejże szklanki.

Wpisz sobie w googlach rozwalic kasyno, wypróbuj to!

Lubie dobrze zarabiac. Wpisz sobie w googlach dorwac kasiore. Sprawdz to!
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a
nie obelgi. Zasady Opinii.
















