wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Wasza strefa Fit!

Fitnesski

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Zobacz w innych serwisach:

Psychologia

Jak przetrwać ból rozstania?

30.01.2009

Rozstania są wpisane w nasze życie. Jakbyśmy nie próbowali – nie możemy od nich uciec. Ludzie pojawiają się na drodze życia i nagle znikają za kolejnym zakrętem. Ponieważ nie da się tego zmienić – trzeba nauczyć się sobie z tym radzić. Jak to zrobić?

Szok i zaprzeczenie
Na ogół pierwszą reakcją na utratę bliskiej osoby jest zaprzeczenie. Informacja o tym, że nic nie będzie już jak dawniej, nie dociera do nas od razu. Odbija się echem w myślach, ale tak naprawdę nie trafia do serca. Tylko czasami odrywamy się od codziennej czynności, żeby pomyśleć: „nie ma jego/jej i już nigdy nie będzie...” na tym etapie trudno mówić o jakiejkolwiek pracy nad utratą. Proces co prawda już się zaczął, ale jesteśmy jeszcze daleko przed otchłanią rozpaczy, która na nas czeka.



Smutek i brak nadziei
Gdy już  uwierzymy, że zaistniała sytuacja jest realna, stajemy się bardzo przygnębieni. Nic nas nie cieszy, a wszystkie myśli koncentrują się wokół brakującej osoby. Czasem zdarza nam się zapomnieć i uśmiechnąć – czy to przy znajomych, czy z innego powodu. Wtedy może nas ogarnąć poczucie winy, a przygnębienie uderza ze zdwojoną siłą. W takich momentach bardzo ważne jest, abyśmy dodatkowo nie karali się za chwile zapomnienia. Tylko w ten sposób – gromadząc coraz większą ilość tego typu momentów w swoim doświadczeniu – będziemy w stanie wyjść z dołka.
Bardzo typowy dla tego etapu jest także brak nadziei związany z idealizacją osoby, która odeszła. Zapominamy o wszystkich złych momentach i jej wadach i jesteśmy przekonani, że już nigdy nie spotkamy kogoś, kto tak świetnie nas rozumie i z kim czujemy się tak dobrze. Myślimy sobie: „już nigdy się nie zakocham” czy „już zawsze będę sam”. Chociaż jest to trudne, do tego typu myśli trzeba nabrać dystansu. Jeśłi mamy za sobą już inne rozstania, przypomnijmy sobie, że wtedy także myśleliśmy w ten sposób, jednak okazało się, że może być inaczej.

1 2
Tagi: bólrozstaniezwiązeksmutek
REKOMENDACJA
2013-09-24 12:01:37
~patrycja

Cześć... Również przeżyłam rozstanie... Prowadzę bloga. Zapraszam do przeczytania notki - Życie po rozstaniu (którego nie ma) może komuś pomoże http://lubiechodzicsamadokina.pl/?p =473

2012-08-26 14:56:30
~Angela

po 1,5 roku związku chłopak zostawił mnie kilka tygodni temu dlatego ze nie umialam okazywać uczuc i czesto sie kłocilismy. Nadal go kocham, jestem załamana, nie mam na nic siły. Nikt nie umie mnie pocieszyc. Nie chce mi się zyć.

2012-06-29 00:59:55
~Sebastian

witam wszystkich mam 31 lat i tydzień temu usłyszałem najgorsze słowa w życiu od osoby która dla mnie byla wszystkim zostawila mnie dla innego faceta po 3,5 roku bycia ze soba .Jest mi cholernie ciężko

2012-04-21 20:11:15
~Radek

Dwa miesiace temu zostawiła mnie zona bylismy 7 lat razem do tej chwili nie moge w to wszystko uwieżyć. Mamy 3 letniego synka rozłonka z nim najbardziej boli, kocham ich oboje nie wiem jak dalej zyc wiedzac ze zona zastapiła mnie kims innym....

2011-05-29 18:31:50
~radek21

Wiem, ze mnie zdradza, nie rozumiem tego... Po co ona jest ze mną, a kiedy mnie nie ma przy mnie zachowuje się jakbym nie istniał. Przywiązałem się do niej i nie wiem co robić. Muszę z nią o tym pogadać, tylko jak? Zakończyć to? Jestem ostro przybity..

2011-01-04 15:59:31
~do Ferisa

Ferisie... mamy podobna historie... tez po 8,5 roku.. w Sylwestra...u mnie jednorazowa zdrada ktora przeszla wnowy zwiazek.... czy juz mniej cierpisz?.... ja nie moge nawet patrzecw biala sciane poniewaz i tak mam jakies mysli....wspomnienia..... nie mam sily na nic:(

2010-11-17 15:56:33
~~Ferris

8 i pół roku. Nagle jej romans z kolega z podstawówki. Powiedziała, że nie odeszła do niego tylko ode mnie. On ma kogoś i ona nie chce nikomu mieszać w życiu. Razem zbudowaliśmy bardzo dużo. Dom, firma, wiele planów na wiele lat. Najgorsze jest to, że nadal musimy razem prowadzić firmę, a więc codziennie się spotykać. Nie wiem jak to będzie dalej. Na razie minęło półtora miesiąca i mam wrażenie, ze cierpię jeszcze bardziej. Pomóżcie - co robić?

2010-11-05 12:11:40
~jas

ja zostałem rzucony po 8 miechach - dziewczyna powiedziała kilka razy że mnie nie kocha- na tym stanęło- mieliśmy być kumplami ale w sposób brutalny troszkę to skończyłem bo to byłoby chore- ja byłbym zabezpieczeniem dla niej- ja ją kochałem bardzo bardzo ale teraz mam przewagę gniewu....nie cały miesiąc po rozstaniu znalazła sobie nowego faceta...ja liże rany....życie..najgorsze jest ot że mimo wszystko pewne osoby mi przepowiedziały, że ona wróci...i tu będzie problem

2010-10-10 17:51:20
~Sircne

kobiety po prostu ch*u*j z nimi :) glowa do gory :)

2010-09-23 15:43:07
~nana

wiadomo, ze z wiadomymi propozycjami...jak mozna kogos tak ranic, nie pozwolic mu zapomniec o sobie i zyc wlasnym zyciem. Za kazdym razem kiedy sie pojawia peka mi serce, wiedzac ze kogos ma tym bardziej, po 8 latach zwiazku nawet nie stac go na to...to trwa juz rok a czuje sie jakby odszedl dzisiaj. Faceci czasem sa tak potwornymi egoistami...Potrafia wbijac Ci palec w rane, aby poczuc sie dobrze...po tym roku kiedy sie rozstalismy wykonczyl mnie psychicznie...ech

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.