wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Wasza strefa Fit!

Fitnesski

Kulturyści

01. galeria

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Zobacz w innych serwisach:

Psychologia

Smakosz czy może już alkoholik?

02.06.2010

Lubisz się napić po stresującym dniu, a jeszcze lepiej "golnąć" na odwagę przed trudnym zadaniem? Masz bardzo mocną głowę? By przekonać siebie i innych, postanowiłeś nie pić trzy miesiące i się udało? Jesteś zagrożony!

Groźne mity
Niemal każdy z nas ma gotowy, zakorzeniony wizerunek alkoholika. Osoba obciążona chorobą alkoholową, według stereotypu, ma problemy w pracy, zaniedbuje rodzinę, bije żonę i dzieci, należy do innego, gorszego świata. I sporo w tym prawdy, jednak choroba ta ma różne stadia i przebieg. Rozwija się latami, jednak bardzo często, bez profesjonalnej pomocy, już nawet w początkowych etapach nie można jej zatrzymać.

W "dobrej" rodzinie łatwiej chorować. Kiedy najbliżsi ukrywają problem, regulują długi, chcą wierzyć, że partner (choroba dotyczy obu płci, chociaż u kobiet zwykle rozwija się szybciej) po prostu jest rozrywkowy, albo przechodzi kryzys, nie ma przymusu wyjścia z picia. Nawet przed sobą nie trzeba przyznać się do choroby.

Dobre złego początki
Początki alkoholizmu są właściwie bardzo niewinne. W fazie wstępnej, która może trwać nawet kilka lat, odkrywasz, że alkohol daje poczucie bezpieczeństwa, umożliwia zdobycie opinii duszy towarzystwa, zwalcza stresy i napięcia. Z czasem, z jego pomocą, rozwiązujesz większość problemów, bo to przecież nic złego napić się z kumplem, z którym doszło do nieporozumienia. Flaszeczka w domu także nie zawadzi... Twoja głowa robi się naprawdę mocna. Musisz solidnie popłynąć, by wprawić się w dobry humor, chociaż przedtem wystarczał kieliszeczek, dwa...

Uwaga! Wchodzisz w fazę ostrzegawczą. Ona również może potrwać kilka lat, ale czasem wystarcza pół roku, by przejść do fazy krytycznej. Najczęstsze objawy to kłopoty z pamięcią. Nawet jeśli otoczenie nie zauważa, że się upiłeś, wydajesz się całkiem kontaktowy, następnego dnia nic nie pamiętasz. Zaczynasz popijać ukradkiem, masz wrażenie, że twoje towarzystwo pije za wolno, dlatego zdarza ci się coś łyknąć poza kolejką. Czujesz, że coś nie gra, ale nie chcesz o tym rozmawiać. Nawet z samym sobą.

Co kryje się w wódce? Sprawdź!

Wódka pod lupą naukowców

1 2
REKOMENDACJA
2012-05-16 14:18:31
~pawel

Masz problem z uzależnieniem zapraszam do Ośrodka Terapii Uzależnień Olcha osrodek@olcha.waw.pl

2011-07-26 21:34:02
~maryś

nie piję już 12lat,a też wydawało mi się wczesniej że jestem smakoszem piwa,dzisiaj moi koledzy smakosze piwka chodzą brudni po śmietnikach i watpię że stać ich na smakowanie piwa.....

2011-07-26 21:03:44
~pedrin

Mam to gdzieś , czy ktoś jest alkoholikiem czy nie. Nie piję sporo lat i jestem szczęśliwy. Do zabawy, do seksu nie potrzebuję alkoholu. Wręcz przeciwnie to lepiej smakuje bez alkoholu. Zostaje poza tym w kieszeni na swoje hobby. Więc po co alkohol. Biedni ludzie go piją, mam na myśli ludzi biednych wewnętrznie lub też egocentryków. Żal mi ich bo nie wiedzą w co się pakują, ja to zrozumiałem późno , ale cieszę się że w ogóle to zrozumiałem.

2010-08-24 21:56:11
~Taki sibie...nie abstynent i nie

Alkoholizm to straszna choroba. I owszem, ktoś, kto wypija go codziennie-nawet w małych ilościach nim jest. Czy uważasz Alkoholiku publiczny, że jesteś z czymś lepszy od tego w rowie?Nic bardziej błędnego! a skoro nim nie jesteś,to spróbuj nie wypić jeden dzień, dwa lub trzy?Jak będzie reakcja Twojego organizmu? Twoje samopoczucie?Bardzo ciekawe.

2010-08-24 18:05:04
~marcin

Po przeczytaniu ostatnich komentarzy zauważam, że ostentacyjni abstynenci robią więcej błędów ortograficznych od pijących:) Idę się napić, pozdrawiam.

2010-08-24 16:27:31
~kazik

Nie piję od ponad 25 lat i nie uważam że coś straciłem a wręcz przeciwnie zmądzałem i nie wiem czy kiedykolwiek się napiję czegoś alkocholowego odkąd straciłem kolegów pijaczków na swoje rządanie,nie żalo mi ich bo to męty alkocholowe

2010-08-24 16:12:41
~Nieuzaleznoina od alkoholu:-)

Wszystkim osoba uzależnionym i ich rodzinaą zycze wytrwałosci w leczeniu!

2010-08-24 15:12:14
~Alkoholik publiczny nr 1

Co Wy wszyscy pier******e Przecież alkohol jest dobry i Pić go trzeba... Jestem alkoholikiem tylko dla tego że wypije sobie lampkę wina do obiadu? Wg sondy którą zrobiłem jakieś 5 minut temu na to wychodzi... tak samo mogę GŁOŚNO powiedzieć że jestem alkoholikiem bo każdego wieczoru wypijam sobie piwo... Nie przeginam z ilościami nie chodzę pijany... A wg jakiejś głupiej sondy jestem uznawany za alkoholika... Śmieszy mnie to i cieszę się że takie sondy są anonimowe bo 90%

2010-08-24 11:21:27
~Walczący

Picie tylko dlatego bo nam smakuje że nas rozluźnia przecież był ciężki dzień ja jestem smakoszem itp ... - alkoholik zawsze znajdzie wytłumaczenie . Też tak miałem .

2010-07-21 07:27:27
~gromowiec

jestem abstynentem i ciesze sie z tego bardzo

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.