Czy wyrostek robaczkowy jest nam potrzebny?
Najczęstszą przyczyną usuwania wyrostka jest jego zapalenie. A stan zapalny spowodowany jest tym, że nasz wyrostek nie ma ochoty na „bezrobocie” wynikające z dobrych warunków sanitarnych i dostępu do czystej wody. Z tej przyczyny reaguje nieproporcjonalnie do problemów, z jakimi walczy organizm i… sam staje się problemem.
Podobnie rzecz ma się w wypadku układu odpornościowego. Ponieważ dbamy o siebie i nie jesteśmy już tak często jak kiedyś narażani na walkę z bakteriami i wirusami, nasz wyrostek „z braku laku” poszukuje sobie wrogów, z którymi mógłby walczyć – to zachowanie wyjaśnia powód tak wielkiej liczby alergii oraz chorób wynikających z autoagresji organizmu wobec własnych komórek.
Paradoksalnie nasze dążenie do coraz bardziej sterylnych warunków życia obraca się przeciwko nam. W jaki sposób informacje uzyskane przez zespół badaczy prof. Williama Parekera wpłyną na współczesną medycynę?
fot. JupiterImages
(es)
Opinie: 93

wyrostek robaczkowy jest potrzebny

Ja mam usunięty wyrostek od 18 lat. Jestem zdrowa, ale na pewno to nie jest tak, że nie wpływa to na funkcjonowanie mojego organizmu.

Mój wyrostek miał 22 cm .Po wycięciu chodziłem 8 miesięcy z dziurą w brzuchu.Jak zjadłem makowca to mak wyłaził na opatrunek. Wycięto mi przetokę, ale problemy się nie skończyły. Po dwóch latach trzecia operacja i tzw.bezpośrednie połączenie. Wyłączono kawał jelita cienkiego. Od tego czasu miałem około dwudziestu skrętów jelit potwierdzonych pobytem w szpitalu nie licząc kilkudziesięciu takich ,z których wyszedłem bez pomocy lekarzy. Jestem od 28 lat na rencie z p

Dlaczego w tym zapyzialym kraiku jakikolwiek temat sie podejmie, to wszyscy od razu do Boga sie odnosza. Dlaczego nie istnieje zasada "Bogu, co boskie, cesarzowi co cesarskie". I dlaczego ten Bog, tak wyswiechtany od nadmiernego uzycia, jest w naszym zyciu obecny tylko w niedziele, przez jedna godzine w kosciele. A poza tym, zyjemy jakby Go nie bylo, ale przyzywamy Go czesto, zeby wsparl nasza glupote, gdy juz innych argumentow brakuje. A co do Darwina, to nawet JP II go uznal. Ale nie

Moim zdaniem jeśli natura go stworzyła to jest potrzebny. Inaczej byśmy go nie mieli.

Ja nie mam wyrostka od 10 lat i żyje. Jedynym "problemem zdrowotnym" można nazwać przeziębienie raz czy dwa razy w roku

Nieużywane organy zanikają - od mózgu po wyrostek. A układ odpornościowy robi się słabszy. I potem nie daj Boże byle jaka infekcja i tragedia.

Coraz więcej dowodów na to że te Darwinowskie bajki, to stek bzdur napisane przez starego tetryka z alzheimerem.

1. Wchodzimy na stronę http://www.AWSurveys.com/HomeMain.c fm?RefID=skrypol - z tego li

przecież kilkanaście lat temu w Japoni wycinali maluchom od razu wyrostek, żeby nie było problemów w przyszłosci i stwierdzili, że te dzieciaki w późniejszych latach mają problemy zdrowotne. Czyli wniosek - wyrostek jest potrzebny. a teraz NIBY ODKRYCIE???
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a
nie obelgi. Zasady Opinii.















