Czy wyrostek robaczkowy jest nam potrzebny?
Darwin uznał wyrostek robaczkowy za bezużyteczny artefakt ewolucji. Za nim podchwyciły to wszystkie podręczniki współczesnej medycyny i tak oto wyrostek został uznany za organ zbędny.
Operacje usunięcia wyrostka wykonywane są w szpitalach notorycznie. Przyjmuje się, że tego właśnie „zbędnego organu” pozbawiony jest co 20. człowiek na świecie. Nikt się tym specjalnie nie przejmuje, ponieważ do tej pory wszyscy żyliśmy w przekonaniu, że nie ma czym. Tymczasem naukowcy z USA postanowili zburzyć darwinowską teorię, jakoby wyrostek robaczkowy służył naszym przodkom, odżywiającym się padliną, tylko do trawienia tego typu pokarmów – informuje „Gazeta Wyborcza”.
Jak się jednak okazuje, wyrostek robaczkowy występuje w naturze dużo częściej, niż dotąd sądzono i wciąż używany jest przez takie zwierzęta jak lemury czy wiewiórolotki. Amerykańscy naukowcy odkryli coś jeszcze. Otóż nasze problemy z wyrostkiem spowodował… higieniczny tryb życia.
Naturalną funkcją wyrostka było magazynowanie dobroczynnych bakterii. I kiedy naturalna flora bakteryjna człowieka, z jakiegoś powodu (np. z powodu biegunki) została zaburzona, wyrostek uzupełniał zapasy „dobrych bakterii” w organizmie. Jego zadaniem było tez wzmacnianie układu odpornościowego, a dokładniej pomoc w wytwarzaniu białych krwinek, które chronią organizm przed wirusami i bakteriami.
Opinie: 93

wyrostek robaczkowy jest potrzebny

Ja mam usunięty wyrostek od 18 lat. Jestem zdrowa, ale na pewno to nie jest tak, że nie wpływa to na funkcjonowanie mojego organizmu.

Mój wyrostek miał 22 cm .Po wycięciu chodziłem 8 miesięcy z dziurą w brzuchu.Jak zjadłem makowca to mak wyłaził na opatrunek. Wycięto mi przetokę, ale problemy się nie skończyły. Po dwóch latach trzecia operacja i tzw.bezpośrednie połączenie. Wyłączono kawał jelita cienkiego. Od tego czasu miałem około dwudziestu skrętów jelit potwierdzonych pobytem w szpitalu nie licząc kilkudziesięciu takich ,z których wyszedłem bez pomocy lekarzy. Jestem od 28 lat na rencie z p

Dlaczego w tym zapyzialym kraiku jakikolwiek temat sie podejmie, to wszyscy od razu do Boga sie odnosza. Dlaczego nie istnieje zasada "Bogu, co boskie, cesarzowi co cesarskie". I dlaczego ten Bog, tak wyswiechtany od nadmiernego uzycia, jest w naszym zyciu obecny tylko w niedziele, przez jedna godzine w kosciele. A poza tym, zyjemy jakby Go nie bylo, ale przyzywamy Go czesto, zeby wsparl nasza glupote, gdy juz innych argumentow brakuje. A co do Darwina, to nawet JP II go uznal. Ale nie

Moim zdaniem jeśli natura go stworzyła to jest potrzebny. Inaczej byśmy go nie mieli.

Ja nie mam wyrostka od 10 lat i żyje. Jedynym "problemem zdrowotnym" można nazwać przeziębienie raz czy dwa razy w roku
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a
nie obelgi. Zasady Opinii.














