Urlop w polskich górch
Czy urlop u progu jesieni w naszym kraju może być równie udany, jak w Egipcie albo na Krecie? Oczywiście! Wystarczy wybrać odpowiednio ciekawe miejsce, dobry hotel z zapleczem SPA, a wcześniej przeczytać ten tekst. Oto Polska, jakiej nie znacie! Oto ośrodki, które warto odwiedzić w górach!
Wierzchowie – Jaskinia Wierzchowska. To jedna z pierwszych europejskich jaskiń, które przystosowano do zwiedzania, a zarazem najdłuższa polska trasa podziemna. Wiedzie do komór: Sali z Kotłami, Hoteliku, Sali Tronowej i Sali Człowieka Pierwotnego. Badania z XIX wieku wykazały ślady paleniska oraz narzędzi krzemiennych i kościanych, co wskazuje, że była ona zamieszkiwana w epoce neolitu. W namulisku odkryto też szczątki zwierząt prehistorycznych: niedźwiedzi, lwa, renifera i hien jaskiniowych. Dziś grotę zamieszkują nietoperze podkowce małe oraz jadowite pająki Meta menardi. www.gacek.pl
Łomnica-Zdrój – Wodospad i źródła mineralne Łomniczanki. W Łomnicy na szczególną uwagę zasługują dwa pomniki przyrody nieożywionej: naturalny próg skalny – o wysokości 3 m i długości około 7 m – potoku Łomniczanka oraz znajdujące się poniżej wodospadu źródła wód mineralnych – szczaw wodorowęglanowo-wapniowo-magnezowych. To właśnie w okolicach Łomnicy znaleziono największą liczbę tych źródeł.
Rytro – Głęboki Jar. Dolina Potoku Życzanowskiego jest bardzo głęboko wcięta, a porasta ją stary, dorodny las. W korycie potoku znajdują się wysokie progi skalne, a płynąca wąwozem woda tworzy piękny przełom o głębokości od kilku do kilkunastu metrów.
Gdów – owocowa kraina. Do Zakopanego po oscypki, a po najlepsze owoce do gminy Gdów, gdyż – jak twierdzą jej mieszkańcy – tutaj najlepiej smakują gruszki, jabłka, śliwki i truskawki. Dziesiątki odmian tych owoców sprawiają, że amatorzy naturalnej żywności chętnie tu przyjeżdżają, by degustować, a następnie kupić dżemy, soki bez konserwantów czy sadzonki drzew i krzewów. Miłą niespodzianką jest gościnność gospodarzy, którzy w trakcie pogawędki chętnie raczą przybyłych lokalną nalewką albo śliwowicą domowej roboty.
Trzcinica – Karpacka Troja. W czerwcu została otwarta placówka muzealna, która jako pierwsza w Polsce łączy walory tradycyjnego skansenu archeologicznego z nowoczesnym pawilonem wystawowym. Obejrzymy m.in. zrekonstruowane: 9 odcinków wałów obronnych o łącznej długości 152 metry, fragment drogi i bramę, domy i wóz z początków epoki brązu oraz bramę wczesnośredniowieczną. www.karpacka-troja.pl
Kraków – Podwórko na Kazimierzu. Ostatnie takie zachowane podwórko na krakowskim Kazimierzu, gdzie można się dostać od strony ulic św. Józefa i Meiselsa. Miejsce to ma wyjątkowy klimat, historię i ślad w kinematografii – nakręcono tutaj wiele ujęć m.in. do „Listy Schindlera” Stevena Spielberga. W podwórzu rozgościł się pub Stajnia słynący z zachwycającego wystroju wnętrz i wspaniałej atmosfery sprzyjającej relaksowi.
Opolska Wenecja. Zabytkowe kamieniczki, kąpiące się w Młynówce, domy wchodzące do wody nieodparcie nasuwają skojarzenie ze słynnym, włoskim miastem... „Opolska Wenecja” zbudowana jest na fundamentach dawnych murów obronnych. W szeregowej zabudowie wyróżnia się neoklasycystyczny budynek dawnej bożnicy, będący niegdyś żydowskim domem modlitw. Przetrwał czasy holocaustu, co jest ewenementem w skali się w kraju.
Szczawnica – Jaworki – Muzyczna Owczarnia. Nigel Kennedy, Nippy Noya, Martyna Jakubowicz, Jarosław Śmietana, Marek Raduli, Wojtek Pilichowski oraz zespoły Dżem, Nocna Zmiana Bluesa, TSA, Lombard to wykonawcy, którzy koncertowali w mało znanym klubie położonym w Pieninach. Muzyczna Owczarnia to miejsce o niezwykłym klimacie, stworzonym dzięki charyzmie i pasji Wieńczysława Kołodziejskiego. Lokal został urządzony według pomysłu założyciela w autentycznej starej owczarni, przeniesionej z pienińskiej polany. Odbywa się tu około 80-100 koncertów rocznie.
Opinie: 0
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a
nie obelgi. Zasady Opinii.















